Bezdomność pokazana w Internecie

W czasach powszechnej dostępności do urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk, praktycznie każdy jest w stanie nakręcić swój film. Taka znowu banalna sentencja, ale zarazem bardzo ciężka do wprowadzenia w życie. Nawiązuje w tym miejscu do serwisu Youtube, bo po ostatnich kilku artykułach postanowiłem przyjrzeć się innym filmom odnoszących się do bezdomności.

Pierwszym, co się rzuca w oczy, gdy przegląda się wyniki wyszukiwania związane z hasłem “bezdomność”, to dosyć duże zainteresowanie tego typu dokumentami. Nie mówię tu o zainteresowaniu rzędu milionów wyświetleń, ale dziesiątek tysięcy już tak. Z wszystkich wyników obejrzałem około dwadzieścia, z czego kilka zasługują na szczególne wyróżnienie. Pokazują trochę lepiej sam problem i dają definicję, kierunek i sens pomocy tym znajdującym się na najniższej pozycji społecznej.

Wgryzienie się głębiej w ten temat, daje nam lepsze zorientowanie się w ukierunkowaniu tej pomocy, którą chcemy komuś ofiarować. Odpowiada na pytania, czy lepiej wspomóc jednego, który rokuje, czy dać na organizację, która te pieniądze sprawiedliwie rozdzieli na potrzeby, które są racjonalnie określone.

Pierwsze materiał, który wydaje mi się najciekawszym i zawierającym bardzo ważne informacje, jest materiał kanału TVIMPERIUM pod tytułem: “W schronisku św. Brata Alberta w Gliwicach-Bojkowie”

Przy tym filmie, chciałbym zwrócić Państwa uwagę na postać Pana Jana Sznajdera, prezesa gliwickiego oddziału Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta. To co mówi jest idealnym streszczeniem problematyki jaką jest bezdomność, oraz pewnych metod pomocy wyjścia z niej:

https://youtu.be/VS_Rf1_drA0?t=96 cytat odnosi się do życia ludzi w ośrodkach dla bezdomnych

(…) jest to życie w bardzo dużej ciasnocie. Pokoje ośmioosobowe – powiedzmy – po to są, aby osoby się nie przyzwyczajały do tych warunków, nie chciały tu być. One muszą zobaczyć, że owszem, mogą uzyskać pomoc, ale przede wszystkim trzeba im wskazać w którą stronę dalej podążać. (…) ~ Jan Sznajder

I tu bardzo ważne:

https://youtu.be/VS_Rf1_drA0?t=130 – o wynikach pracy

(…) Tych, o których wiemy, że w historii schroniska się usamodzielnili, na prawdę jest niewielu. (…) ~Jan Sznajder

Właściwie cały ten reportaż jest przesiąknięty mądrymi sentencjami. Film bardzo dobrze i przystępnie pokazuje o co chodzi w bezdomności, zarówno od strony pomocy społecznej (piszę z małej, bo chodzi nie o organizację, tylko o działania społeczne i ludzi z nimi związanymi) oraz przez samych bezdomnych.

Drugi w kolejności reportaż, umieszczony na kanale TuWrocław, pod tytułem: “Schronisko dla bezdomnych im św. Brata Alberta we Wrocławiu”, opisuje oprócz samego schroniska, spojrzenie mieszkańców nt bytowania bezdomnych na dworcu kolejowym, o zimowej akcji Straży Miejskiej informowania o miejscach wolnych w noclegowniach. O angażowaniu bezdomnych i rozwijaniu u nich pasji. Również i w tym przypadku na szczególną uwagę zasługują wypowiedzi pracowników socjalnych i służb miejskich: pana Aleksandra Pindrala – Towarzystwo Pomocy im. Brata Alberta, pana Macieja Gudry – noclegownia dla mężczyzn, pana Sławomira Chełchowskiego – rzecznika straży miejskiej oraz bardzo ważna wypowiedź (link do wypowiedzi) pana Andrzeja Mitrosza – instruktora terapii uzależnień.

Następne dwa filmy pokazują bezpośrednio życie bezdomnych poza schroniskami. Pierwszy na kanale Gazeta.pl pt “Bezdomni z brzozowego lasku: Mróz? Damy radę! Są nawet chwile ze śpiewem.”
Pokazany jest w nim obraz kilku bezdomnych mieszkających w zimie, w prowizorycznym obozowisku na obrzeżach warszawskiej dzielnicy mieszkalnej Ursynów.

Drugi film umieszczony na kanale Bart Kania pt. “Bezdomny Pan Andrzej śpi pod gołym niebem 20 grudnia”. Tytuł w pełni wyczerpuje treść. Warto obejrzeć ten dokument, ze względu na bardzo uniwersalny i dobrze pokazany sposób rozumowania i postępowania osoby bezdomnej, która nie była zainteresowana “wędką”.



Nie wiem, czy w tym miejscu należy coś podsumowywać, bo te filmy zawierają mocne przekazy i puenty. Nawet te niewypowiedziane, są dosyć czytelne i zrozumiałe. Jedną ze wspólnych cech umieszczonych filmów w tym artykule, jest specjalnie pominięta przeze mnie data ich publikacji. Właściwie nie była by ona nawet potrzebna, bo problem bezdomności jest i będzie, i nie ma uniwersalnego sposobu na proste rozwiązanie i czas nie ma większego znaczenia. Czynniki główne, wszędzie się powtarzające, to uzależnienia i choroby (tak, uzależnienie to też choroba, ale tu mam na myśli te choroby, które np powodują całkowitą niezdolność do podjęcia pracy). Jeżeli zatem określimy w tym miejscu, że osoby bezdomne, to w większości osoby w jakimś stopniu chore – dysfunkcyjne, czyli w jakiś sposób słabsze, to czy takie osoby należy wykorzystywać do swojej promocji?

Na tym pytaniu zakończę dzisiejszy wpis. Następny w poniedziałek, muszę odpocząć.